sobota, 19 października 2019r.
W myśl hasła:
zacząłem budowę mojego wymarzonego Forda. Na razie doprowadzam go do fazy używalności, zaś później zacznę go dopieszczać.

Moja mała wariacja na ten temat...
Jak widać leciusieńko musnąłem go po wysokości dachu, mocno go obniżając i stawiając go na conajmniej 15" kołach. Przerobiłem mu również drzwi tylne na otwierane do tyłu, czyli tzw. "kurołapka". Ten pomysł wiąże się z usunięciem słupka, więc pewnie (mimo nośnego podwozia) trzeba będzie wzmocnić ramki drzwi, a być może i dach. Cała reszta samochodu została w wersji nietkniętej wliczając kolor nadwozia i tapicerki. Środek jest dokładnie taki:
Tu zaś zauważą Państo pewnikiem, że auto posiada automat. To zaś wiąże się z tym, że chciałby zaprząc do niego jakiś odpowiednio wielki motor V6, jak nie więcej, o pojemności od 2300cc wzwyż. Marzę, aby moc silnika można było słyszeć poprzez złowrogi pomruk silnika. Nie planuję nim jeździć szybko, ale wolałbym mieć świadomość, że wyprzedzając będę mógł przyspieszyć z 90 do 160 km/h w dość krótkim okresie czasu ;)
maked by a_patch